Zwiedzanie Cytadeli - pierwsza edycja wycieczek Szlakiem fortyfikacji Dolnej Wisły

     Przyznam szczerze - nie sądziłem, że do Grudziądza wrócę tak szybko. Nie minął nawet rok, kiedy znów wylądowałem na obskurnym dworcu przy Dworcowej 38. Odnowione perony tylko pozornie robią lepsze wrażenie, z kolei samo gmaszysko odstrasza PRL-owską bryłą i smrodem, który towarzyszy większości tego typu obiektom w Polsce. W sumie powinienem być do tego przyzwyczajony, szczególnie po tym, jak kilka lat temu utknąłem na całą noc na Dworcu Centralnym w Warszawie. Miałem wtedy niepowtarzalną okazję zobaczyć nie tylko nocne, ale i podziemne życie stolicy. Przyjemność to była raczej wątpliwa, ale noc zapadni mi w pamięci na zawsze. Tak czy owak dworców nie lubię, toteż w tej kwestii nie mogę być obiektywny. Szybko zresztą opuszczam kolejowe włości i ruszam w stronę Centrum, na ulicę Portową, gdzie odkrywcy grudziądzkiej twierdzy mają swoją zbiórkę. Więcej....